tracepath

Śledzi trasę do hosta i wykrywa MTU ścieżki, nie wymaga uprawnień roota.

tracepath to lżejszy kuzyn traceroute, który śledzi trasę pakietów do zdalnego hosta i przy okazji wykrywa MTU całej ścieżki (Path MTU). Wysyła datagramy UDP ze zwiększanym TTL i pokazuje kolejne routery, przez które przechodzą Twoje pakiety, aż dotrą do celu. Najważniejsza zaleta: pochodzi z pakietu iputils i nie wymaga uprawnień roota — może go odpalić każdy, kto ma dostęp do sieci. To robi z niego wygodne narzędzie do diagnozy „gdzie się urywa połączenie” i „dlaczego duże pakiety są gubione”.

Składnia i najważniejsze opcje

Podstawowa forma jest banalnie prosta: tracepath [opcje] host [/port]

  • -n — pokazuje wyłącznie adresy IP, bez rozwiązywania nazw DNS (szybciej i bez śmieci w wyjściu).
  • -b — pokazuje jednocześnie nazwę hosta i adres IP każdego przeskoku.
  • -l pktlen — ustawia początkową długość pakietu (domyślnie 65535 dla IPv4, 128000 dla IPv6).
  • -m max_hops — maksymalna liczba przeskoków, czyli górny TTL (domyślnie 30).
  • -p port — początkowy port docelowy UDP, jeśli chcesz go wymusić.
  • -4 — wymusza użycie wyłącznie IPv4.
  • -6 — wymusza użycie wyłącznie IPv6.

Przykłady użycia

  • tracepath google.com — klasyka: śledzi trasę do Google i na końcu pokazuje wykryte MTU ścieżki.
  • tracepath -n 1.1.1.1 — trasa do DNS-a Cloudflare bez rozwiązywania nazw; przydatne, gdy DNS akurat leży albo chcesz surowe IP.
  • tracepath -b onet.pl — każdy przeskok z nazwą i adresem IP naraz, żeby nie zgadywać kto jest kim.
  • tracepath -m 10 example.com — ogranicza analizę do 10 przeskoków, gdy interesuje Cię tylko początek trasy.
  • tracepath -6 ipv6.google.com — to samo, ale po IPv6, gdy diagnozujesz problemy z podwójnym stosem.

Częste błędy i pułapki

Najczęstsza niespodzianka to napis no reply przy niektórych przeskokach — to zwykle router, który po prostu nie odpowiada na przekroczony TTL, a nie dowód awarii. Trasa mimo to biegnie dalej. Druga sprawa: tracepath działa po UDP, więc firewalle blokujące UDP potrafią „wygasić” wynik w połowie — traceroute z opcją ICMP bywa wtedy skuteczniejszy. Warto też wiedzieć, że w niektórych dystrybucjach polecenia w ogóle nie ma po instalacji — na Debianie i Ubuntu doinstalujesz je pakietem iputils-tracepath. I jeszcze klasyk: tracepath to nie traceroute, więc nie szukaj tu opcji -I czy -T — zestaw flag jest celowo skromny.

Powiązane komendy: traceroute, tracepath6, ping, mtr, ip.