Streamer (ang. tape drive, napęd taśmowy) to urządzenie, które zapisuje i odczytuje dane z taśmy magnetycznej. Kluczowa cecha: dostęp sekwencyjny. Żeby dobrać się do danych z końca taśmy, napęd musi ją fizycznie przewinąć — nie ma tu losowego skoku jak na dysku SSD czy HDD. Brzmi archaicznie? Owszem, ale właśnie dlatego taśma od dekad rządzi w długoterminowej archiwizacji i kopiach zapasowych, gdzie liczy się pojemność i koszt za terabajt, a nie czas dostępu.
Jak to działa i do czego służy
Taśma przesuwa się przy głowicy odczytująco-zapisującej, a dane lecą jednym ciągłym strumieniem (stąd nazwa „streamer” — strumieniuje dane). Najlepiej działa, gdy karmisz go równym, nieprzerwanym potokiem. Jeśli źródło danych nie nadąża, napęd musi zatrzymać taśmę, cofnąć i ruszyć od nowa — to słynny efekt shoe-shining (czyszczenie butów), który zabija wydajność i zużywa mechanikę.
Dziś dominującym standardem jest LTO (Linear Tape-Open). Najpopularniejsze w praktyce LTO-9 mieści 18 TB danych natywnie (ok. 45 TB po kompresji), a najnowsze LTO-10 — 40 TB natywnie. Taśmy lądują w pojedynczych napędach albo w bibliotekach taśmowych (tape libraries) z robotem, który podaje kartridże automatycznie. To kręgosłup strategii backupu typu 3-2-1 i kopii offline odpornych na ransomware — bo taśma leżąca na półce jest fizycznie odłączona od sieci (air gap).
Przykład z praktyki
W Linuksie do gadania z napędem taśmowym używasz narzędzia mt (sterowanie mechaniką) oraz tar (zapis archiwum). Plik urządzenia to zwykle /dev/st0 albo /dev/nst0 (wersja „non-rewinding”, która nie przewija po operacji). Przykładowo:
mt -f /dev/nst0 rewind— przewinięcie taśmy na początektar -cvf /dev/nst0 /dane/projekt— zapis katalogu na taśmęmt -f /dev/nst0 status— sprawdzenie stanu napędu
W większych środowiskach rzadko robisz to ręcznie — od tego są systemy backupu jak Bacula, Bareos czy Veeam, które zarządzają bibliotekami i rotacją taśm za Ciebie.
Częste błędy i mity
„Taśma to przeżytek” — nieprawda. Hiperskalery i archiwa nadal kupują ją hurtowo, bo nic nie bije jej w koszcie przechowywania zimnych danych. Druga pułapka: taśma to nośnik backupu, nie storage do codziennej pracy — nie próbuj uruchamiać na niej bazy danych. I klasyk: zapisany backup to nie to samo co działający backup. Testuj odtwarzanie, bo taśma odczytana po pięciu latach potrafi zaskoczyć.
Pojęcia powiązane: LTO, biblioteka taśmowa, backup, archiwizacja, dostęp sekwencyjny, air gap, strategia 3-2-1, RAID.