tracert

Śledzi trasę pakietów do zdalnego hosta, pokazując kolejne routery po drodze.

tracert to windowsowe narzędzie diagnostyczne, które pokazuje, którędy wędrują Twoje pakiety do zdalnego hosta. Zamiast prostego „działa albo nie działa” (to robi ping), tracert wypisuje kolejne routery po drodze wraz z czasami odpowiedzi na każdym przeskoku (hopie). Dzięki temu widzisz, gdzie połączenie zwalnia albo w którym miejscu pakiety giną. To pierwsze narzędzie, po które sięgasz, gdy strona ledwo się ładuje, a nie wiesz, czy problem jest u Ciebie, u dostawcy, czy dopiero gdzieś w połowie internetu.

Składnia i najważniejsze opcje

Podstawowa składnia wygląda tak: tracert [-d] [-h maks_skoków] [-w limit_czasu] [-4] [-6] host

  • -d — nie rozwiązuje nazw hostów (pomija DNS), pokazuje same adresy IP. Trasa leci wtedy zauważalnie szybciej.
  • -h maks_skoków — maksymalna liczba przeskoków. Domyślnie 30; jeśli cel jest dalej, tracert po prostu się poddaje.
  • -w limit_czasu — czas oczekiwania na odpowiedź w milisekundach dla każdego przeskoku (domyślnie 4000 ms).
  • -4 — wymusza użycie protokołu IPv4.
  • -6 — wymusza użycie protokołu IPv6.
  • -j lista_hostów — wymusza trasę luźnego routingu źródłowego przez podane hosty (tylko IPv4, rzadko używane).

Przykłady użycia

  • tracert google.com — klasyka: pokazuje pełną trasę do serwera Google, przeskok po przeskoku, z trzema pomiarami czasu na każdym.
  • tracert -d 8.8.8.8 — trasa do publicznego DNS Google bez rozwiązywania nazw. Szybciej, bo nie czeka na odwrotny DNS przy każdym routerze.
  • tracert -h 15 example.com — ogranicza śledzenie do 15 przeskoków. Przydatne, gdy nie chcesz czekać na wszystkie 30 przy niedostępnym celu.
  • tracert -w 1000 twojserwer.pl — skraca limit oczekiwania do 1 sekundy na hop, żeby szybciej przelecieć przez trasę z powolnymi węzłami.
  • tracert -4 onet.pl — wymusza IPv4, gdy chcesz porównać trasę z tą po IPv6 albo masz problem z podwójnym stosem.

Częste błędy i pułapki

Gwiazdki * * * na jakimś przeskoku nie muszą oznaczać awarii — mnóstwo routerów celowo ignoruje albo depriorytetyzuje pakiety ICMP, na których opiera się tracert. Jeśli kolejne hopy dalej odpowiadają, trasa jest w porządku. Podobnie wysoki czas na jednym pośrednim routerze nie znaczy, że to on jest winny: liczy się dopiero czas na hoście docelowym.

Pamiętaj, że tracert w Windows używa ICMP, a linuksowy traceroute domyślnie UDP — dlatego ta sama trasa potrafi wyglądać inaczej w zależności od tego, co po drodze filtruje firewall. Nie myl też tracert z tracepath czy mtr z innych systemów. I drobiazg: w Windows opcje możesz pisać z - albo / (np. /d) — działa jedno i drugie.

Powiązane komendy: ping, pathping, nslookup, ipconfig, netstat.