pathping to windowsowe narzędzie diagnostyki sieci, które łączy w sobie to, co najlepsze z ping i tracert. Najpierw rysuje trasę pakietu do celu (kolejne przeskoki, czyli routery po drodze), a potem przez kilkadziesiąt sekund bombarduje każdy z tych węzłów echo requestami i liczy statystyki. Efekt: dla każdego przeskoku widzisz opóźnienie oraz procent utraconych pakietów. To idealne narzędzie, gdy połączenie „czasem działa, a czasem nie” i chcesz wskazać palcem konkretny router, który gubi ruch, zamiast zgadywać.
Składnia i najważniejsze opcje
Podstawowa forma to pathping [-n] [-h maks_skoków] [-w timeout] host, gdzie hostem może być adres IP albo nazwa domeny. Opcje można pisać ze slashem (/n) lub myślnikiem (-n) — działają tak samo.
-n— nie rozwiązuje adresów IP na nazwy DNS, dzięki czemu wynik pojawia się szybciej (i jest czytelniejszy).-h maks_skoków— maksymalna liczba przeskoków w poszukiwaniu celu (domyślnie 30).-p okres— odstęp w milisekundach między kolejnymi pingami (domyślnie 250 ms).-q liczba_zapytań— liczba zapytań wysyłanych do każdego przeskoku (domyślnie 100).-w timeout— czas oczekiwania w milisekundach na każdą odpowiedź.-i adres— wymusza użycie konkretnego adresu źródłowego (przydatne przy kilku kartach sieciowych).-4— wymusza protokół IPv4.-6— wymusza protokół IPv6.
Przykłady użycia
pathping google.com— klasyczna analiza trasy i strat pakietów do podanego hosta, z pełną fazą zbierania statystyk.pathping -n 8.8.8.8— to samo, ale bez rozwijania nazw DNS, więc raport jest szybszy i mniej zaśmiecony.pathping -h 10 192.168.1.1— ogranicza skanowanie do 10 przeskoków, gdy diagnozujesz tylko sieć lokalną i bramę.pathping -q 50 -p 100 example.com— przyspiesza test: mniej zapytań na przeskok i krótszy odstęp między nimi.pathping -4 -w 1000 onet.pl— wymusza IPv4 i wydłuża czas oczekiwania na odpowiedź, gdy łącze jest wolne.
Częste błędy i pułapki
Największa pułapka to cierpliwość: pathping wygląda jakby się zawiesił, bo po wyświetleniu trasy przez kilkadziesiąt sekund (przy 25 przeskokach nawet ponad 6 minut) liczy statystyki, zanim cokolwiek pokaże. Nie przerywaj go w połowie, bo nie zobaczysz raportu o stratach. Druga rzecz: 100% utraty na pośrednim przeskoku to często fałszywy alarm — wiele routerów celowo ignoruje albo ogranicza odpowiedzi ICMP/TTL, więc liczy się dopiero strata, która utrzymuje się aż do celu. Pamiętaj też, że pathping istnieje tylko w Windows; w systemach z rodziny Linux/macOS jego odpowiednikiem jest mtr. Jeśli komenda nie zwraca nic, sprawdź, czy zapora albo firewall po drodze nie blokuje ICMP — wtedy nawet działające łącze wygląda na martwe.
Powiązane komendy: ping, tracert, mtr (Linux/macOS), nslookup, netstat.