BLIK kontra nielegalny hazard — co dokładnie się zmienia?
Polski Standard Płatności (PSP), czyli firma stojąca za systemem BLIK, otrzymała zgodę prezesa Narodowego Banku Polskiego na wdrożenie mechanizmu blokowania transakcji powiązanych z domenami wpisanymi do rejestru serwisów hazardowych działających niezgodnie z polskim prawem. Nowe zabezpieczenie zacznie działać 1 września 2026 roku i obejmie etap autoryzacji płatności — to moment, w którym system decyduje, czy transakcja może przejść dalej, czy zostaje odrzucona.
W praktyce oznacza to, że użytkownik próbujący zapłacić BLIKIEM na stronie figurującej w rejestrze nielegalnych serwisów hazardowych zobaczy odmowę transakcji — zanim pieniądze zdążą opuścić jego konto. Mechanizm obejmie transakcje procesowane zarówno przez krajowych, jak i zagranicznych agentów rozliczeniowych (acquirerów), co zamyka drogę obchodzenia blokady przez zagraniczne bramki płatnicze.
Rejestr domen hazardowych — skąd BLIK wie, co blokować?
Kluczowym elementem całego rozwiązania jest rejestr domen hazardowych prowadzony przez Ministra Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych. Rejestr ten zawiera adresy internetowe serwisów, które oferują gry hazardowe bez wymaganej koncesji lub zezwolenia — czyli działają w Polsce nielegalnie.
Rejestr nie jest nowością. Funkcjonuje od lat i do tej pory służył głównie operatorom telekomunikacyjnym, którzy na jego podstawie stosują DNS sinkhole — technikę polegającą na przekierowywaniu zapytań DNS kierowanych do zablokowanych domen na specjalny serwer wyświetlający informację o blokadzie. Jeśli ktoś wpisał w przeglądarkę adres nielegalnego kasyna, zamiast strony widział komunikat o tym, że domena jest zablokowana.
Problem w tym, że DNS sinkhole łatwo obejść — wystarczy zmienić serwer DNS na publiczny (np. 8.8.8.8 od Google czy 1.1.1.1 od Cloudflare) albo użyć VPN. Blokada na poziomie płatności działa zupełnie inaczej: nawet jeśli użytkownik dostanie się na stronę nielegalnego kasyna, nie będzie mógł za pomocą BLIKA wpłacić środków. To znacznie skuteczniejsza bariera.
Jak działa payment blocking od strony technicznej?
BLIK będzie weryfikował, czy domena, z której pochodzi transakcja, znajduje się w ministerialnym rejestrze. Weryfikacja odbędzie się dzięki połączeniu systemu BLIK z rejestrem Ministerstwa Finansów za pośrednictwem API — czyli w sposób zautomatyzowany, w czasie rzeczywistym.
Schemat wygląda następująco:
- Użytkownik inicjuje płatność BLIKIEM na stronie internetowej.
- Żądanie trafia do systemu PSP (operatora BLIKA).
- System sprawdza domenę nadawcy transakcji w rejestrze Ministerstwa Finansów przez API.
- Jeśli domena figuruje w rejestrze — transakcja zostaje odrzucona na etapie autoryzacji.
- Jeśli domeny nie ma w rejestrze — transakcja przechodzi standardową ścieżkę autoryzacji.
Cały proces dzieje się w ułamku sekundy i jest transparentny dla legalnych transakcji — użytkownik płacący na zwykłej stronie e-commerce nie odczuje żadnej różnicy w szybkości.
Czym PSP różni się od banku i dlaczego to ważne?
PSP (Polski Standard Płatności) to operator systemu płatności mobilnych BLIK. Nie jest bankiem — to spółka technologiczna, której udziałowcami są największe polskie banki. PSP odpowiada za infrastrukturę, reguły przetwarzania i standardy bezpieczeństwa systemu BLIK.
Fakt, że blokada jest wdrażana na poziomie PSP, a nie poszczególnych banków, ma fundamentalne znaczenie. Gdyby każdy bank musiał sam implementować sprawdzanie rejestru, powstałoby kilkanaście niezależnych rozwiązań o różnym poziomie skuteczności. Centralna blokada na poziomie operatora systemu oznacza, że każda transakcja BLIK — niezależnie od tego, z jakiego banku korzysta użytkownik — podlega tym samym regułom.
Payment blocking vs. MCC filtering — dwa podejścia do blokowania
Warto rozróżnić dwie techniki stosowane w branży płatniczej do ograniczania transakcji na niepożądanych stronach.
MCC filtering (Merchant Category Code filtering) polega na blokowaniu transakcji na podstawie kodu kategorii sprzedawcy. Każdy merchant (punkt akceptujący płatności) ma przypisany kod MCC — np. 7995 to „zakłady hazardowe, loterie”. Banki mogą blokować płatności kartą do merchantów o określonym MCC. Problem: nielegalne kasyna często rejestrują się pod fałszywym kodem (np. jako sklep internetowy), więc filtrowanie po MCC jest łatwe do obejścia.
Payment blocking na poziomie domeny — to podejście zastosowane przez BLIK — działa niezależnie od kodu MCC. System sprawdza konkretny adres internetowy, z którego pochodzi transakcja, i porównuje go z rejestrem. Nawet jeśli nielegalne kasyno podszywa się pod sklep z elektroniką, blokada zadziała, bo opiera się na domenie, a nie na deklaracji sprzedawcy.
Rola NBP i dlaczego potrzebna była zgoda
NBP, jako organ nadzorujący systemy płatnicze w Polsce, musi zatwierdzać istotne zmiany w zasadach funkcjonowania systemów takich jak BLIK. Wdrożenie mechanizmu blokującego transakcje to zmiana w schemacie płatniczym — wpływa na to, jakie transakcje system akceptuje, a jakie odrzuca. Dlatego PSP musiał uzyskać formalną zgodę prezesa NBP, zanim mógł ogłosić datę wdrożenia.
Zgoda NBP oznacza również, że regulator uznał mechanizm za zgodny z prawem i proporcjonalny — czyli taki, który nie ogranicza nadmiernie swobody płatniczej użytkowników, a jednocześnie realizuje uzasadniony cel publiczny (ograniczenie finansowania nielegalnego hazardu).
Co to zmienia dla użytkowników i dla branży?
Dla przeciętnego użytkownika BLIKA, który nie korzysta z nielegalnych serwisów hazardowych, zmiana będzie niewidoczna. Transakcje na legalnych stronach będą przechodzić tak samo jak dotychczas.
Z perspektywy branży fintechowej decyzja wyznacza nowy kierunek. Do tej pory blokowanie nielegalnego hazardu w Polsce opierało się głównie na mechanizmach sieciowych (DNS sinkhole u operatorów telekomunikacyjnych). Teraz dochodzi warstwa płatnicza, co jest podejściem stosowanym już w kilku krajach europejskich — np. w Wielkiej Brytanii, gdzie Gambling Commission współpracuje z operatorami płatności w celu blokowania transakcji do nielicencjonowanych operatorów.
Dla nielegalnych serwisów hazardowych oznacza to utratę jednego z najpopularniejszych kanałów wpłat na polskim rynku. BLIK jest używany przez ponad 17 milionów Polaków i odpowiada za znaczną część transakcji e-commerce w kraju. Odcięcie od BLIKA to poważny cios w model biznesowy nielegalnych kasyn, choć nie eliminuje go całkowicie — pozostają karty płatnicze, kryptowaluty i inne metody wpłat.
Podsumowanie — co warto zapamiętać
- Od 1 września 2026 BLIK będzie blokował płatności na domeny z rejestru nielegalnych serwisów hazardowych.
- Mechanizm działa na etapie autoryzacji transakcji — pieniądze nie opuszczą konta.
- BLIK weryfikuje domeny w rejestrze Ministerstwa Finansów przez API w czasie rzeczywistym.
- Blokada obejmuje transakcje procesowane przez krajowych i zagranicznych agentów rozliczeniowych.
- To skuteczniejsze podejście niż DNS sinkhole, bo działa niezależnie od ustawień sieciowych użytkownika.
- Zgoda NBP potwierdza, że mechanizm jest zgodny z prawem i proporcjonalny.




