Przepustowość (ang. bandwidth) to maksymalna ilość danych, jaką dane łącze lub sieć są w stanie przesłać w jednostce czasu. Mierzy się ją w bitach na sekundę i ich wielokrotnościach: Mb/s (megabity) albo Gb/s (gigabity). Uwaga na małe vs wielkie „b” — mała litera to bity, wielka (MB/s) to bajty, a różnica jest ośmiokrotna. Dlatego łącze „600 Mb/s” daje w praktyce maksymalnie około 75 MB/s w menedżerze pobierania.
Przepustowość określa sufit — ile maksymalnie zmieści się w „rurze” w idealnych warunkach. To nie to samo co realna prędkość, którą faktycznie osiągasz, bo na nią wpływają opóźnienia, retransmisje TCP, obciążenie serwera po drugiej stronie i jakość medium. Dobra analogia: przepustowość to liczba pasów na autostradzie, a opóźnienie (latencja) to czas, w jakim jedno auto dojedzie z punktu A do B. Szeroka autostrada nie pomoże, jeśli na wjeździe stoi korek.
Jak to sprawdzić w praktyce
Najszybszy sposób zmierzenia realnej przepustowości między dwoma maszynami to iperf3. Na serwerze odpalasz iperf3 -s, a na kliencie iperf3 -c adres_serwera — po kilku sekundach dostajesz wynik w Mbit/s lub Gbit/s, niezależnie od dysków czy serwisów typu speedtest. Jeśli chcesz tylko zobaczyć, czy łącze do internetu jest zatkane, w konsoli sprawdza się speedtest-cli albo fast.com w przeglądarce.
Częste pułapki
- Mylenie przepustowości z prędkością. Provider sprzedaje Ci „do 1 Gb/s” — to teoretyczny sufit, nie gwarancja.
- Bity kontra bajty. Najczęstsze źródło rozczarowań przy pobieraniu plików.
- Wąskie gardło gdzie indziej. Masz szybkie łącze, a transfer wlecze się, bo limituje dysk, stary kabel kategorii 5 albo Wi-Fi w drugim pokoju.
- Throttling. Operator może świadomie ograniczać przepustowość dla wybranych usług — wtedy benchmark ogólny wygląda dobrze, a konkretna aplikacja ledwo zipie.
W praktyce projektując infrastrukturę myślisz o przepustowości razem z latencją (opóźnieniem), throughput (faktycznie uzyskaną przepustowością) i jitterem (wahaniami opóźnień). Powiązane pojęcia, które warto znać: pasmo, QoS (priorytetyzacja ruchu), CDN (skracanie drogi danych do użytkownika) oraz protokoły TCP i UDP, które inaczej radzą sobie z wykorzystaniem dostępnego pasma.