ip -s link to wariant polecenia ip link z dorzuconym przełącznikiem statystyk. Zamiast samej listy interfejsów (nazwa, stan, MTU, MAC) dostajesz do tego liczniki ruchu warstwy łącza: ile bajtów i pakietów przeszło w obie strony oraz ile po drodze poszło w błędy, zostało odrzuconych albo zgubionych. To pierwsze, po co sięgasz, gdy łącze „działa, ale jakoś dziwnie” – rośnie pakietowa strata, sieć tnie albo karta gubi ramki. Liczniki pochodzą wprost z jądra (struktura rtnl_link_stats64), więc pokazują surową prawdę o interfejsie, a nie to, co myśli aplikacja.
Składnia i najważniejsze opcje
Podstawowa forma to ip -s link [show IFACE]. Najczęściej używane:
-s– włącza statystyki (RX/TX: bajty, pakiety, errors, dropped). Można podać raz.-s -s(czyli-sdwa razy) – rozwija szczegółowy rozkład błędów: RX (length, crc, frame, fifo, overrun) i TX (aborted, fifo, window, heartbeat). Bez podwojenia te detale się nie pokażą.show IFACE– ogranicza wynik do jednego interfejsu, np.show eth0.-h– liczby w formacie czytelnym dla człowieka (np. 1.2M zamiast 1234567).-club-color– kolorowanie wyniku, łatwiej wyłapać stan UP/DOWN.-br(brief) – skrócony, tabelaryczny widok; przydatny, ale gryzie się z czytelnością statystyk.
Przykłady użycia
ip -s link– statystyki dla wszystkich interfejsów naraz. Szybki przegląd, który link „robi ruch”, a który leży.ip -s link show eth0– tylko kartaeth0. Sprawdzasz tu kolumny errors i dropped – jeśli rosną, masz problem fizyczny lub przeciążenie.ip -s -s link show eth0– pełny rozkład błędów RX/TX. Tu rozpoznasz, czy tocrc(zły kabel/duplex), czyoverrun(jądro nie nadąża odbierać).ip -s -h link show wlan0– statystyki Wi-Fi z liczbami w skali ludzkiej zamiast monstrualnych bajtów.watch -n1 'ip -s link show eth0'– odświeżanie co sekundę. Widzisz na żywo, czy licznik błędów tyka pod obciążeniem.
Częste błędy i pułapki
Liczniki są kumulatywne od startu interfejsu, nie chwilowe. Pojedynczy odczyt mówiący „200 errors” sam w sobie nic nie znaczy – liczy się tempo przyrostu, więc obserwuj zmianę w czasie (stąd watch). Druga pułapka: jeden -s nie pokaże rozbicia na typy błędów – na starych instrukcjach z internetu ludzie dziwią się, że „nie ma crc”, a po prostu trzeba dać -s -s. Pamiętaj też, że ip to iproute2 (Linux); na macOS czy BSD go nie ma – tam szukasz netstat -i albo ifconfig. Samo polecenie jest tylko do odczytu, więc nic nie zepsujesz – ale nie myl go z ip link set, które realnie zmienia stan interfejsu.
Powiązane komendy: ip addr, ip route, ethtool, netstat -i, ss, ifconfig.