gpupdate to wbudowane w Windows narzędzie wiersza poleceń, które wymusza odświeżenie ustawień zasad grupy (Group Policy) na komputerze i koncie użytkownika. W domenie Active Directory polityki normalnie odświeżają się same co jakiś czas (mniej więcej co 90 minut, plus losowy offset), więc kiedy admin zmieni coś w konsoli GPMC, a Ty chcesz to zobaczyć od razu na maszynie — zamiast czekać albo restartować, odpalasz gpupdate. Domyślnie stosuje tylko te ustawienia, które się zmieniły, co jest szybkie i wystarcza w większości przypadków.
Składnia i najważniejsze opcje
Podstawowa składnia wygląda tak:
gpupdate [/target:{computer | user}] [/force] [/wait:
/force— ponownie stosuje wszystkie ustawienia, nie tylko te zmienione. Przydatne, gdy podejrzewasz, że polityka „nie złapała”./target:computerlub/target:user— odświeża tylko zasady komputera albo tylko użytkownika. Bez tej flagi odświeża oba./wait:— ile sekund czekać na zakończenie przetwarzania, zanim wróci prompt. Domyślnie 600.0= nie czekaj wcale,-1= czekaj w nieskończoność./logoff— wylogowuje użytkownika po odświeżeniu. Potrzebne dla rozszerzeń działających dopiero przy logowaniu (np. Folder Redirection, instalacja oprogramowania per użytkownik)./boot— restartuje komputer po zastosowaniu zasad. Wymagane dla rozszerzeń przetwarzanych tylko przy starcie systemu (np. instalacja oprogramowania per komputer)./sync— następne stosowanie polityki na pierwszym planie (przy starcie/logowaniu) wykona się synchronicznie. Często łączone z/bootlub/logoff.
Przykłady użycia
gpupdate— najprostszy wariant: odświeża zmienione zasady komputera i użytkownika w tle.gpupdate /force— wymusza ponowne zastosowanie wszystkich polityk; klasyczny ruch po zmianach w GPO.gpupdate /target:user /force— odświeża agresywnie tylko zasady użytkownika, zostawiając ustawienia komputera w spokoju.gpupdate /force /boot— stosuje wszystko i restartuje maszynę, jeśli polityka tego wymaga (np. instalacja aplikacji per komputer).gpupdate /sync— wymusza synchroniczne stosowanie przy następnym starcie/logowaniu, gdy chcesz mieć pewność, że wszystko załaduje się przed pulpitem.
Częste błędy i pułapki
/force nie jest magiczną różdżką — odświeża politykę, ale nie wymusza restartu ani wylogowania. Jeśli ustawienie wymaga jednego z tych zdarzeń, potrzebujesz /boot albo /logoff, inaczej zmiana po prostu nie wejdzie. Druga rzecz: /boot i /logoff potrafią Ci nagle zrestartować maszynę albo wykopać z sesji — nie odpalaj ich w trakcie pracy bez zapisania wszystkiego. Pamiętaj też, że gpupdate tylko stosuje zasady, które już dotarły z kontrolera domeny; jeśli brak łączności z DC, nic nowego nie ściągniesz, a polecenie zgłosi błąd. I nie myl tego z dawnym secedit /refreshpolicy z Windows 2000 — to już historia, dziś używasz gpupdate.
Powiązane komendy: gpresult (raport zastosowanych polityk), secedit (analiza i konfiguracja zabezpieczeń), Invoke-GPUpdate (odpowiednik w PowerShell, zdalne odświeżanie), rsop.msc (graficzny wynik zasad).